Wieczór kawalerski z narzeczoną

Weź udział w Olimpiadzie Mikołajkowej

Wieczór kawalerski z narzeczoną

 

Niebawem bierzemy ślub. Bardzo modne są różne zabawy poprzedzające ślub. Jednak my nie chcieliśmy ich celebrować jakoś super hucznie. Bardzo się kochaliśmy i nie interesowały nas żadne dziwne zabawy, typu tańczące kobiety, czy mężczyźni, lub też picie do upadłego. To nie było dla nas, byliśmy spokojną parą. Poruszaliśmy się w gronie naszych wspólnych przyjaciół.

Wspólny wieczór przedślubny

organizacja wieczoru kawalerskiego w WarszawieUznaliśmy, że najlepiej będzie, jak organizacja wieczoru kawalerskiego w Warszawie będzie połączona. Narzeczona będzie miała wieczór panieński, a ja kawalerski w tym samym lokalu. Wybraliśmy do tego celu pewną cichą restaurację, z przestrzenią do tańca. Kobiety miały siedzieć w osobnym przedsionku, a my w położonym zaraz obok. Sala taneczna była połączona. Stwierdziliśmy, że tak będzie lepiej, nie chcieliśmy żadnych wygłupów. Różne rzeczy się wyprawia na takich wieczorkach, których później można żałować. Wspólnie, zabawa była jeszcze lepsza. Z moją ukochaną u boku czułem się pewnie, i mogłem też mieć ją na oku przez całą zabawę. Było pyszne jedzenie, catering zadbał o to, żebyśmy nie byli głodni. Robiliśmy też różne zawody, rywalizowaliśmy z kobietami. Czasem udało nam się wygrać, gdy zawody były wytrzymałościowe, a gdy działać musiał spryt, to udawało się wygrać kobietom. Znajome mojej narzeczonej były bardzo dumne, że wygrały z mężczyznami, a my nie mogliśmy pogodzić się z porażką, i prosiliśmy o rewanż. Niestety, to tylko jeszcze bardziej nas pogrążyło, bo znów wygrały kobiety.

Bawiliśmy się spokojnie, i bez żadnych zbędnych szaleństw. Było super, zorganizowane były liczne konkursy, w których można było wygrać ciekawe nagrody. Na pewno lepiej się bawiłem tu, niż bawiłbym się z samymi facetami nie wiadomo gdzie.  Mój wieczór kawalerski uważam za udany.